Było o herbacie, więc dlaczego by nie miało być o kawie?

Male wygrzebalisko… mam nadzieje, że nie będzie dużego problemu z rozumieniem. Have fun :)
Było o herbacie, więc dlaczego by nie miało być o kawie?

Male wygrzebalisko… mam nadzieje, że nie będzie dużego problemu z rozumieniem. Have fun :)
W swojej hierarchii pierwsza, tuż za nią kawa. Najlepiej z cytryną i cukrem, nie gorąca, ale też nie za zimna. Pijana przeze mnie na śniadanie, czasami kilka razy dziennie – niezastąpiona!!
W tym temacie napotkałam ciekawy blog – KrainaHerbaty.pl.
Swoja drogą witam w nowym roku :)