www.mrowkab.com

Wpisy oznaczone ‘nurkowanie’

5 minut

Pamiętacie wpis Nasze morze – Nasze plaże… Zadbajmy!. Otóż doczekaliśmy się relacji w Wielkim Błękicie (otwierać w nowym oknie). A urok w szczególe ;)

Wielki Błękit, październik-listopad 2009

autor: mrówka katagoria: Niecodzienności, Brak komentarzy

Wypadki nurkowe

Na pewno nie będzie zaskoczeniem fakt, że pisuje się książki na różne tematy związane z nurkowaniem. Nie mam na myśli tu książek instruktażowych, czy przewodników po akwenach, lecz o rzeczach, o których powinno się mówić wszędzie. Może nie sztuką byłoby puszczać filmy na kursach na temat wypadków nurkowych (podobnie jak to się robi na kursach prawa jazdy, gdzie pokazywane są liczne sceny wymuszające do własnych wniosków). Sztuką pewnie jest zachęcić (głównie) młodych nurków do takiej lektury…
Jako, że zdecydowanie zaliczam się do takich osób, a okazja sprawiła, że stałam się posiadaczką książki pana Tomasza Strugalskiego postanowiłam co nieco o niej napisać.
Czytaj dalej…

autor: mrówka katagoria: Polecam, Brak komentarzy

Nasze morze – Nasze plaże… Zadbajmy!

Mogłabym to nazwać kolejnym urokiem mieszkania nad morzem, jednak nazwę to po prostu połączeniem przyjemnego z pożytecznym :)
Nasze morze – Nasze plaże… Zadbajmy! to akcja, która po raz pierwszy wystartuje w Gdyni. Chyba niewiele trzeba się domyślać, że chodzi o zadbanie o porządek na lądzie i w wodzie. Przyznam się szczerze, że z entuzjazmem przystąpiłam do akcji – póki co zapisując się na listę chętnych do nurkowania w naszym kochanym (lecz zaśmieconym) morzu.
Czytaj dalej…

autor: mrówka katagoria: Polecam, Komentarz (1)

Ogłoszenie parafialne

Otóż jak już wiadomo ukończyłam kurs nurkowania. Zabawa wciągnęła mnie dalej do tego stopnia, że postanowiłam wyposażyć się w więcej niżeli zwykłe ABC… a swoje zainteresowanie możliwe szybko rozwijać.
Zabawa zabawą, jednak już z doświadczenia wiem, że instruktor to niekoniecznie ktoś kto bezpłatnie będzie towarzyszył Ci w nurkowaniu. Sprawa podirytowała mnie na tyle, że postanowiłam sprawę wziąć w swoje ręce.

Temat jest krótki i treściwy- jako że zależy mi na nie zamykaniu swojego sezonu poszukuję partnera nurkowego tudzież ekipy z Trójmiasta, która przygarnęła by nową twarz (tudzież parę płetw). Fakt faktem doświadczenia nie mam za wielkiego, jednak to w końcu trening czyni mistrza.
Dopóki moje 7+5mm pozwoli mi nurkować, dopóty nie poddam się w tym roku kalendarzowym, więc z nadzieją czekam na odzew z jakiejkolwiek strony :)

autor: mrówka katagoria: Chleb powszedni, Brak komentarzy

Pełnosprytnym nurkiem być…

Otóż jak wspominałam na koniec sierpnia/ początku września przymierzałam się do kursu nurkowania. Przyznam się bez bicia, że była to kompletna amatorszczyzna. Marzenie być było i nie wiedziałam czy oby na pewno spodoba mi się podwodna wersja świata.
Marzenia poszły w przeszłość, przystąpiłam z zapałem do realizacji pomysłu w CTN Piórewicz w Gdyni :) Szkółkę z miejsca polecam za profesjonalizm, doświadczenie, niesamowicie miły instruktaż oraz wszelaką pomoc w nabywaniu ABC nurkowania.

Na początek
Zanim odbyłam swoje pierwsze nurkowanie na wodzie otwartej uczyłam się różnych elementów potrzebnych mi pod wodą na miejskim basenie. Oczywiście chodzi o elementy dzięki którym umiem poradzić sobie różnymi przypadkowymi sytuacjami pod wodą np. gdy naszemu partnerowi nurkowemu zabraknie powietrza w butli, czy nawet należących do najbanalniejszych jak usuwanie wody z zalanej maski. Parę godzin basenowych minęło bardzo szybko,w końcu przyszło do ‘prawdziwego nurkowania’.


Pierwszy raz
Chyba nigdy tego nie zapomnę :) Wrażenie w prost niesamowite i momentami ciężko opisać to co widziało się te parę metrów pod wodą. Zasadniczo kurs jaki ukończę (a ukończę go oficjalnie jutro), OWD PADI pozwala na nurkowanie do 18m. Dziś doszłam do linii 8m co w zupełności wystarczyło mi do zachwytu! Z jednej strony momentami ciemna toń budziła we mnie strach, jednak szybko on mija w momencie gdy znajduje się koło Ciebie jeszcze 3 innych nurków, zaś na “horyzoncie” pojawia się żółty piaseczek i widać niewielkie ławice pływających tuż obok Ciebie rybek :) Podwodna bajka…
Jeżeli taki ciekawy obraz prezentują sobą polskie jeziora, to jaki prezentują wody morza Czerwonego?

Zapewne zastanawiacie się czy to normalne nurkować w połowie października w naszych niekoniecznie ciepłych jeziorach?
No cóż :) Nie oszukujmy się, po jakimś czasie robi się człowiekowi chłodno, jednak czy o tym należy myśleć chcąc cieszyć się podwodnym widokiem? Więc właśnie…


Polecam i zachęcam, zaś sama mam nadzieje że moja nowa pasja rozwinie się jeszcze bardziej :)

autor: mrówka katagoria: Niecodzienności, Komentarze (4)