Chyba nie będzie zaskoczeniem, że nie przyjmowałam do wiadomości, że przyszedł w końcu rok w którym dobiegnie końca moja edukacja. Najwyraźniej nie przyjmowałam do dziś (wpis przez 2 tygodnie był szkicem, więc spróbujmy lekko cofnąć się w czasie), kiedy to po raz ostatni poszłam na wykład, który i tak nie docierał do mnie. Żeby tylko on… nie rzecz w tym, że nie rozumiałam tego o czym była mowa, lecz mowa o najprostszym w świecie mentalnym docieraniu do drugiego człowieka.
Od sześciu miesięcy mam blokadę na wszystko to co nie dotyczy tematu mojej magisterki – bo przecież ostatnie sześć miesięcy nie wniesie już nic do mojej wiedzy i ani jednego zdania do mojej pracy. Nie oszukujmy się, taką pracę mógłby napisać każdy z was, kto choć trochę otworzyłby się na pojęcie rachunku prawdopodobieństwa i procesów stochastycznych (no dobra, może znacznie więcej niż trochę, ale na pewno osoba o otwartym matematycznym poglądzie na świat, dałby radę). Wystarczy trochę dobrych chęci i robienie dobrego wrażenia, że studia które przetrwało się były najwspanialszymi latami naszego życia.
Czytaj dalej…
Wpisy oznaczone ‘Matematyka’
Być studentem, być studentem…
Efekt motyla
Efekt motyla to wyjątkowe dobre wyjaśnienie dlaczego prognozowanie pogody na więcej jak kilka dni nie jest takie łatwe jak to się wszystkim wydaje. Mała wzmianka o tym, czego uczą człowieka na studiach matematycznych ;)
Czytaj dalej…
No i się wydało
Pewnie temat ten jest nie tylko popularny wśród tegorocznych maturzystów… media przed targami na Politechnice starały się pokazać pozytywne aspekty studiów matematycznych na wiele ciekawych sposobów, ale czy to wszystko wygląda tak kolorowo w rzeczywistości?
Zapewne o to należałoby zapytać kogoś, kto studia matematyczne zaczął/robi/skończył. Nie wspominając już o władzach uczelni związanych z tematem dość ściśle, czy nawet wykładowcach, którzy nie mało na ten temat powiedzieć by mogli.
A co robią media? Media biorą studenta Zarządzania i ekonomii, który opowiada o Logice… dlaczego tylko mi ręce opadają?
Studenckie
Czasami nie wiadomo co lepsze…
mieć wyrzuty że się uczyło i nie zaliczyło,
czy mieć wyrzuty że się nie uczyło i nie zaliczyło?
Prawdopodobnie jedno i to samo, ale w końcu to ja tu znam się na tym najmniej…
Kategorie
-
Komentarze
Blogroll
Polecone
Starocie
Meta

