Wszyscy mówią, że idzie pewnego rodzaju święto. Ja go nie rozumiem, bo święto to dzień kiedy powinniśmy się z czegoś cieszyć. Ja w dalszym ciągu nie umiem i nie rozumiem, bo dla mnie to żadna radość. A ja będę chodzić z zaszklonymi oczami, bo za nimi tęsknię…
Ludzie, z czego wy się tak cieszycie???
PS z resztą nie pierwszy raz ja o tym
Witaj na mojej stronie! To miejsce jest moim ogródkiem, moim pamiętnikiem a czasami formą ekspresji. Jeżeli jesteś tu pierwszy raz, to zapraszam Cię do poświęcenia chwili i zostawienia komentarza. Jeżeli chcesz się dowiedzieć o mnie czegoś więcej, zapraszam Cię do strony About. Możesz też się ze mną skontaktować poprzez e-mail i tym podobne. Miłej lektury!
gedzior84
31. Październik 2009 o 09:42
no właśnie, nie dość że te święta są niewesołe, to na dodatek w niedzielę… niewesoło do kwadratu