Zawsze chciałam poświęcić kącik na różnego rodzaje wzmianki o starych produkcjach. Postanowiłam więc na początku zacząć od klasycznych bajek, później spróbuję przeskoczyć na programy dla dzieci i młodzieży, a skończę pewnie na serialach i filmach. Co z tego będzie – zobaczymy. Mam nadzieję, że obudzę w kimś kilka zapomnianych wspomnień ;)
- Wilk i zając
- Krecik
- Pomysłowy Dobromir
- Bolek i lolek
- Bajka z mchu i paproci
Kto mógłby zapomnieć o słynnym Nu, pogadi!, czyli Ja ci pokażę!? Wilk i zając to rosyjska (daw. radziecka) bajka to opowieść o sympatycznym zajączku, który jest wiecznie goniony przez paskudnego wilka. Pierwszy odcinek wyemitowano 1 stycznia 1969 roku. O dziwo produkcja bajki z lat 1969 – 1995 była kontynuowana w 2005 roku i liczy łącznie 20 odcinków.
Czyli w oryginale Krtek to czeska (daw. czechosłowacka) bajka, która swój początek miała w 1956 roku. Zapewne Krecik podbił serca wielu maluchów, ponieważ zdobył swoje uznanie aż w 60 krajach. Łącznie 50 odcinków zostało stworzone do 2002 roku. No i chyba najszczerszy odcinek Krecika jaki pamięta historia, czyli Krecik i narodziny Zajączków:
Ta polska bajka zdecydowanie należała do moich ulubionych. Jak widać myśl techniczna Dobromira doprowadziła mnie do Politechniki, a więc drodzy rodzice – oto sposób na rozwój waszego dziecka ;) Serial tworzony był w latach 1973-1975, więc przez te dwa pracowite lata stworzono 20 odcinków, niestety tylko 10-cio minutowych. Ciekawa jestem czy jeszcze gdzieś gości na naszych ekranach (pomijając nieszczęsną reklamę GE Meny Bank).
A oto Zimowy ogród:
Bajka ta, w postaci 174 rysowanych odcinków + filmy pełnometrażowe, montażowe i edukacyjne, po 23 latach rozwoju dopięła 1986 roku, gdzie zaprzestano dalszych produkcji. Do mojego dzieciństwa dopięła się w postaci filmów na kasetach VHS, obecnie zaś można cały kolekcjonerski zbiór dostać na płytach DVD. Szaleństwo ;)
Wakacyjne szlaki:
Czyli Żwirek i Muchomorek w akcji! Wydaje mi się, że mam duży sentyment do produkcji czechosłowackich… ale o tym więcej gdy zabiorę się za filmy i seriale :)
Nie chcąc przesycić wpisu polecę jeszcze kilka uroczych staroci (które może z czasem podobnie omówię):
- Reksio – Polska, 1967-1988, 65 odcinków
- Miś Uszatek – jako lalkowy serial w Polsce, 1975-1987, 104 odcinki
- Koralgol – moja znienawidzona bajka
- Muminki – jako ekranizacja
- Pszczółka Maja
- Rumcajs
- Zaczarowany ołówek
- Smerfy
- Porwanie Baltazara Gąbki
- Koziołek Matołek
- Gumisie – jedyna amerykańska produkcja o której imho warto wspomnieć, 1985-1991, 65 odcinków
Napisz swój komentarz