Niestety ukryć nie mogę, że brakuje mi czasu i pomysłu na zapełnienie występującej tu od tygodnia pustki. Niestety również zbliża się stresogenny okres, więc jedyne co pozostało mi to zachęcić was do małego projektu (pomysł pierwotny by moja połówka) :)
Sprawa wygląda bardzo prosto – od dziś do bliżej nieokreślonego okresu proszę was o przesyłanie mi zdjęć… z widokiem ze swojego okna :) Jestem świecie przekonana, że zdecydowana większość internautów robi takowe!
Z miejsca informuję, że adresy e-mail od nadawców będą usuwane, więc obiecuję nie zawalać was jakimkolwiek spamem, ani żadnymi życzeniami świątecznymi.
Zdjęcie + miejscowość + (ewentualnie) dzielnicę wysyłajcie na adres ![]()
Czas start… Postarajcie się!
Dotychczasowy efekt:
PS projekt mimo starej daty wciąż jest aktualny – jeżeli więc chcesz do niego dołączyć… :)
Witaj na mojej stronie! To miejsce jest moim ogródkiem, moim pamiętnikiem a czasami formą ekspresji. Jeżeli jesteś tu pierwszy raz, to zapraszam Cię do poświęcenia chwili i zostawienia komentarza. Jeżeli chcesz się dowiedzieć o mnie czegoś więcej, zapraszam Cię do strony About. Możesz też się ze mną skontaktować poprzez e-mail i tym podobne. Miłej lektury!
niktto
12. Styczeń 2009 o 16:13
Przeczytałem, wyskoczyłem na balkon, zrobiłem zdjęcie, zmarzłem. Ale może będę pierwszy ;].
*drepta wysłać maila*
mrówka
12. Styczeń 2009 o 16:21
Voila – dodane! :) Dzięki, może jednak pomysł będzie miał rozszerzoną realizację ;)
Piter
27. Styczeń 2009 o 17:16
Nie każdy ma Toy-Toya za oknem na wypadek kolejek w domu :P Pozdrowienia :)
mrówka
4. Luty 2009 o 22:05
Lepszy widok taki niż żaden ;) Chociaż nie ukrywam, że jest strasznie… depresyjny. Może latem wygląda ładniej? :P
Po długiej ciszy | www.mrowkab.com
15. Luty 2009 o 15:02
[...] ponad miesięczny projekt Widok z okna nie odniósł wielkiego sukcesu. Mimo wszystko “dzięki” za podesłane zdjęcia. [...]
Gedzior
4. Marzec 2009 o 17:30
Nie odniósł sukcesu , bo w miniaturkach nie mam mojej foty, a poza tym kto ją tak wykadrował… Obrażam się za chwilę…
mrówka
4. Marzec 2009 o 21:10
aaa mea culpa Łukasz! Nie wiem czemu ale opcje w programie pomyliłam i zamiast zmniejszać… obcinało. Teraz jest gitez ;)