Żyję. Tak, oczywiście że żyję. Życiem w którym mało czasu na pisanie i robienie obiecanych zdjęć do galerii o Gdyni. Nie ukrywając wiadomo z czym wiąże się początek tego miesiąca dla studenta… tak z pięknym słońcem i chęcią wylegiwania się pod nim (tylko że tego właśnie robić nie wolno, lub o tyle że robić się nie powinno) ;) Mówi się trudno, za 3 tygodnie koniec!

Lipiec to praktyka. Zatrudniona będę w Banku Millenium na cały upalny miesiąc. Niestety Gdańsk, ale ma to swoje niewielkie plusy- praktyka płatna. No i nie będą kazali parzyć kawy jak to zwyczaj bywa…

Nowy uśmiech w drodze. Ale o tym kiedy indziej.
Uciekam, na koło… jak zwykle.