www.mrowkab.com

Archiwum miesiąca Kwiecień 2008

25. kwietnia

Gdybym napisała że 22 lata minęły mi jak jeden dzień skłamałabym…

Wspaniały czas za mną, ale wierzę że jeszcze wspanialszy przede mną :)

autor: mrówka katagoria: Niecodzienności, Komentarze (3)

babcia HALNA bloguje

Tak, tak. Oczywiście chodzi o babcię Halinę. Oczywiście wierzę że zapał staruszki jest godny podziwu, jednak żeby tak od razu używać tej ‘porywistej’ przenośni? ;)

autor: mrówka katagoria: O ironio!, Komentarz (1)

W świecie seriali…

Jedni oglądają ponadczasowy Klan, inni uwielbiają That 70s’ show, a co lubię ja? Z zasady nie przepadam za wieloodcinkowymi, ciągnącymi się opowiastkami, jednak są tytuły które wywołują u mnie uśmiech od ucha do ucha i nie trzeba mnie długo namawiać do obejrzenia po raz n-ty jednego z ciekawszych odcinków… z resztą każdego! ;)

Lost- Zagubieni

Pierwszy to pewnie większości znany Lost. Nie opuściłam ani jednego odcinka, tego dość egzotycznego serialu. Przygody rozbitków czasami bywają przeciągane, jednak zawsze jest w nich TO coś co umie zwabić mnie przed monitor (z zasady TV oglądam, by móc przy czymś zasnąć). Oczywiście tak samo jak Zagubieni znajdują swoich licznych zwolenników tak również potępiani są przez rzeszę wielbiących Prison break, czy Mody na sukces ;)

Family Guy- Głowa rodziny

Co zajmuje miejsce drugie? Może mała podpowiedz… 6 serii, co daje przewspaniałe 108 odcinków wydanych przez ostatnie 9 lat coś wam mówi?! A niech stracę. Ot co proszę przedstawiam przezabawnego, przewspaniałego, prze…poconego (:P) Family Guy! W wolnym tłumaczeniu Głowa rodziny to serial imho powalający na kolana wszystkie inne kreskówkowe odcinkowce… Pierwszy raz obejrzałam ich w 2005 roku i jakoś filmik nie potrafił wyjść mi z głowy. Całkiem niedawno opanowała mnie wręcz masochistyczna myśl obejrzenia wszystkich serii jedna po drugiej… jest aktualnie na trzeciej i nie zamierzam przestać! :) Kto nie widział, niech zobaczy!!!

Twin Peaks- Miasteczko Twin Peaks

Trzecie stanowisko zajął zapewne zapomniany przez świat Twin Peaks. Ach tak moje drogie panie, to w tym serialu grał TEN czarujący, czarno włosy agent Dale Cooper! Jeszcze pamiętam jak w latach dziewięćdziesiątych całą familią siadaliśmy przed telewizorem i dumnie oglądaliśmy na Telewizji Polskiej kanału pierwszego serial osnuty straszną historią śmierci pewnej dziewczyny z miasteczka Twin Peaks. Oczywiście moja wspomnienia w tym temacie były zbyt wątłe, więc w zeszłym roku z lubym postanowiliśmy odrobić stracone godziny i obejrzeć 55 zakręconych odcinków tego serialu. Z obecnego punktu widzenia zastanawiam się czy jako 6-cio latek byłam w stanie cokolwiek pojąć z tego filmu ;) Ale kto by tam…

Ach i bym zapomniała. Jeżeli ktoś ma dobre zdanie na temat postrzegania świata przez pana Davida Lynch’a to odradzam oglądania filmu pt. Fire walk with me, który teoretycznie uznany jest za pełnometrażowe podsumowanie serialu.

Dalsze wymienianie doprowadziłoby mnie do spędzenia przed komputerem znacznie więcej czasu niż tego chciałam, więc podlinkuję jedynie jeszcze parę tytulików znanych i lubianych seriali (co by nie było że Przyjaciół nie oglądałam). Czołówka znana.

Dobranoc

PS zbić za te tłumaczenia!
I nie można zapomnieć o klasyce!!!

Jeżeli zapomniałam dodać jakiejś ciekawej pozycji (w szczególności z klasyki), to proszę o komentarz.

Mimo wkroczenia amerykanizacji do telewizji, wierzę że to właśnie TE stare, polskie “hity” budzą w nas największy zachwyt :)

autor: mrówka katagoria: Polecam, Komentarze (4)

o człowieku

Człowiek to istota myśląca logicznie (mniej lub bardziej). Potrafiąca samodzielnie zadbać o swoje podstawowe lub bardziej zaawansowane potrzeby. Umiejąca zadbać też o potrzeby osoby drugiej…

Człowiek to istota poprawna i błędna. Pełna idei, myśli, pomysłów lepszych i gorszych. Posiadająca plany i projekty na wynalazki. Dążąca do przyszłości, do udoskonalania, poprawiania, ulepszenia, modernizowania…

Człowiek to istota pełna sprzeczności albo jedność idealna.

I niby wszyscy tacy sami, a jednak inni. Często mówimy różnymi językami…

Czasami potrzebujemy kopa, by znaleźć się 1 cm bliżej zrozumienia.

A puzzle 2000 elementów to jednak wspaniały sprzęt do wyciskania z człowieka myśli :)

Tagi:
autor: mrówka katagoria: Chleb powszedni, Komentarze (3)

Z pamiętnika początkującego kierowcy

Za sobą mam miesięczny staż. I jak? Od razu widać ten diametralnie odmienny świat  z którym nie miało się do czynienia w tzw. elce. Z całą pewnością kierowców można podzielić na kilka (-naście, -dziesiąt, tak kto woli) klas.

Zasadniczą i najbardziej denerwującą mnie to Taksówkarze. Na co komu kierunkowskazy i kultura na drodze! Szaleć to szaleć . Później i niestety z ciężkim żalem na sercu piszę, że na uwagę (niepozytywną) zasługują Kobiety. Byle jak, byle do przodu, byle na czas- chociaż w porównaniu do Taksówkarzy zasługują na medal (albo chociaż dyplom z wyróżnieniem). Kolejna klasa nosi nazwę Paweł. Paweł to klasa której imho nocą na drogę nie powinno się wypuszczać. Zapinanie pasów wskazane  ;) W szczególności uważać na skyżowaniu Morska- Kartuska. Inne klasy to szpanerzy- z zasady nieszkodliwi na drogach, można spotkać na Skwerze Kościuszki w godzinach wieczornych.

I tak wymieniać mogłabym w nieskończoność, jednak w kategorii „emocje” podział jest już lekko odmienny i zdecydowanie prostszy w opisie. Kierowcy dzielą się na agresywnych i spokojnych. Pierwszy typ składa się z tych ‘z wyboru’- zdecydowanie najliczniejsza grupa, i ‘z idiotyzmu’ (a tą podziwiam najbardziej za miny, trąbienie i inne przecudne akcje prawie że już poza samochodowe). A ja? A ja sobie jedzę to tu, to tam rozkoszując się kolejną odznaką nijakiej samodzielności. Chociaż czy to tak dobrze…

autor: mrówka katagoria: Niecodzienności, Komentarze (4)