Od tak proszę państwa! Sesji dobiegł kres… 6 egzaminów do przodu, 1 w trakcie sprawdzania i tylko jeden skromny plan na najbliższe 5 dni:

- napić się piwa

- napić się piwa

- napić się piwa

- może napić się wódki

- dojść do siebie

- wyspać sie :)

edit: Wszystko do przodu! Nie wiem jak tego dokonałam, ale dokonałam! To był najgorszy semestr jaki mnie spotkał w przeciągu tych 3 lat…