Wyjazdy na południe mają coraz więcej plusów, aczkolwiek nie jestem pewna czy służą one tak dobrze mojemu zaniedbanemu WordPressowi jak mi…
w życiu tak naprawdę najważniejsza nie jest władza, tylko miłość
Walentynki, Walentynkami a co powiecie na to że Polityce potrzeba miłości? ;) Jak usłyszałam w radiu powyższy zwrot z ust naszego pana premiera to praktycznie rozpłakałam się ze śmiechu (tak, tak drodzy internauci to wasze ROTFL jest tu zdecydowanie na miejscu). Z reszta nie mi poddawać krytyce te piękne słowa. Poczytajcie o tym sami :)
Witaj na mojej stronie! To miejsce jest moim ogródkiem, moim pamiętnikiem a czasami formą ekspresji. Jeżeli jesteś tu pierwszy raz, to zapraszam Cię do poświęcenia chwili i zostawienia komentarza. Jeżeli chcesz się dowiedzieć o mnie czegoś więcej, zapraszam Cię do strony About. Możesz też się ze mną skontaktować poprzez e-mail, IM i tym podobne. Miłej lektury!
brt12
15. luty 2008 o 22:12
W życiu tak naprawdę najważniejsza nie jest władza, tylko miłość… - powiedział kochany przez 60% Polaków władca ;)
leester
16. luty 2008 o 16:29
Dlaczego wydaje Ci się, że to jest śmieszne?
mrówka
16. luty 2008 o 16:33
A od kiedy wmawianie społeczeństwu że najważniejsza jest miłość a nie władza nie jest śmieszne? Peace and love? Świetne, ale nie adekwatne do XXI wieku… takimi priorytetami mogę kierować się ja, moi znajomi i wszyscy Ci którzy nie siedzą za “biurkami” w rządach naszego kraju. Wierzę (a może raczej mam nadzieję) że była to akcja typowo Walentynkowa ;)
leester
16. luty 2008 o 17:14
Chyba nie Walentynkowa, bo to artykuł z 22.10.2007 r. Ciekawe masz poglądy. Ja tam wierzę Tuskowi, niech sobie bardziej kocha kochanie niż władzę ;)
mrówka
16. luty 2008 o 19:42
No tak, ale 14.02 namiętnie odwoływali się do tych słów w radiu… czysto spontanicznie moim zdaniem.
“Z reszta nie mi poddawać krytyce te piękne słowa”.
Widzę że za bardzo wziąłeś sobie do serca wymienienie imienia naszego premiera. Czy to że “chichram się” z tego stwierdzenia gdy zostało użyte w takim czy innym kontekście przez media akurat w Walentynki świadczy o moich poglądach? ;) Ach i znów to wirtualne porozumienie się z użytkownikami…
leester
16. luty 2008 o 20:35
E tam, zaraz do serca ;). Ale wiesz ja już jestem takim potworem. Wypijmy lepiej lampkę wina, Mrówencjo.
mrówka
16. luty 2008 o 23:49
Potworem, wina, Mrówencjo? :)
brt12
16. luty 2008 o 23:50
Czyjakolwiek by nie była wina, nie jest to nigdy wina wina :]